Remis z osłabionym rywalem

Kolejny remis, ponownie 2:2, ale jakże różnie smakuje punkt zdobyty w Budachowie a wywalczony w meczu z Bizonem.

 

Sobotnie spotkanie było najgorsze jakie do tej pory rozegraliśmy na jesień, kibice obejrzeli raczej słabe widowisko a my jak zwykle dostosowaliśmy się do poziomu rywala. 

Bizon Wilkowo przyjechało do nas w bardzo okrojonym składzie, wielu podstawowych zawodników odeszło w czasie przerwy międzysezonowej i z pewnością nie jest to ta sama drużyna co w poprzednim sezonie. Chociule nie podeszły do tego spotkania z takim nastawieniem z jakim powinno podchodzić się do każdego spotkania, byliśmy pewni zwycięstwa i tego, że trzy pukty zostaną w Chociulach, niestety, nie stało się tak. 

Od początku zaatakowaliśmy i już w 3 minucie po dobrej akcji z lewej strony i posłaniu piłki w pole karne na 1:0 strzela dobrze zamykający akcję Michał Pojnar. Znakomity początek nie był jednak prognostykiem dobrej gry naszego zespołu, mieliśmy prowadzenie, więc wyluzowaliśmy się jeszcze bardziej i oddaliśmy kompletnie inicjatywę. Wilkowo coraz częściej atakowało a do ataku posyłało coraz więcej zawodników, w środku boiska zdominowali nas, my nie potrafiliśmy dłużej przetrzymać piłki, pograć szybkimi, krótkimi podaniami co w końcu się zemściło bramką na remis. To lekko wstrząsneło naszym zespołem, na remis nie mogliśmy sobie pozwolić, więc zaatakowaliśmy i pod koniec pierwszej połowy wyszliśmy na prowadzenie po strzale Stasia, który wykorzystał wrzutkę z rogu Sulka. Wygrywaliśmy ale byliśmy na siebie wściekli, co było słychać w szatni. 

 

Na drugą połowę wyszliśmy z jednym celem, strzelić na 3:1 i spokojnie dowieźć wynik do końca. Mieliśmy okazję i naciskaliśmy na zespół gości ale piłka ani razu nie znalazła drogi do bramki, za to Wilkowo miało dwie akcje, jedna z nich zakończyła się dotknięciem piłki ręką przez Bujaka, w rezultacie mieliśmy rzut karny, który świetną paradą wybronił Serek, zaś druga akcja gości pod koniec spotkania zakończyła się wyrównaniem stanu rywalizacji. Sędzia niedługo po strzeleniu gola zakończył spotkanie. To nie było to czego się spodziewaliśmy po tym meczu, mieliśmy zdobyć trzy oczka i utrzymać się w czele tabeli, jeden punkt daje nam spadek w klasyfikacji na 7 pozycję. 

 

Ze swojej strony przepraszam kibiców za to, że nie podszedłem, następnym razem będę pierwszy przy was niezależnie od wyniku. Wszyscy zawodnicy dziękują wam za wsparcie i za świetną oprawę!

 

Następy mecz będzie bardzo trudny, więc musimy się skoncentrować i wywieźć z Ciborza punkty. Co może być pocieszające to, to, że na jesieć jeszcze nie przegraliśmy.

 

Wielkie Wielkie Wielkie! CHOCIULE!

PR. Druzyna M PKT.
1. Carina Gubin 16 42
2. Promień Żary 17 39
3. Amator Bobrowniki 16 36
4. KP Piast Iłowa 16 36
5. Czarni Żagań 16 32
6. Delta Sieniawa Żarska 16 27
7. Odra Nietków 15 26
8. Mieszko Konotop 16 25
9. Błękitni Ołobok 16 22
10. Zryw Rzeczyca 17

19

11. Piast Czerwieńsk 16 17
12. Zorza Ochla 16 15
13.

KS Schnug Chociule

16 13
14. 

Unia Kunice (Żary)

16 12
15. Korona Wschowa 17

4

16. Stal Jasień 16 4

 


następne spotkanie
vs
KP Unia Kunice - KS Schnug Chociule

31.03.2018

godzina 14:00

Boisko w Żarach

 

wspierają nas

sponsor główny

opieka techniczna

transfery

transfery do klubu

Łukasz Pozauć - Kometa Buków

 

Kamil Wlosek- Piast Parkovia Trzebiechów

 

Arkadiusz Krasucki

transfery z klubu

Mieczysław Mierzwa - Zjednoczeni Lubrza

 

Szymon Hukiewicz - Orzeł Międzyrze