Wygrana z Babimostem!

Wymarzona Inauguracja!

 

Pierwsze spotkanie tego sezonu rozpoczeliśmy na własnym boisku podejmując drużynę Klona z Babimostu. Warunki atmosferyczne były idealne do rozgrywania meczu, a więc i na trybunach znalazło się wielu widzów. Spotkanie rozpoczeliśmi miłym akcentem, ponieważ jeden z naszych zawodników "Dawid", został ojcem za co chcielibyśmy jeszcze raz serdecznie pogratulować!

Od pierwszego gwizdka spotkania obydwa zespoły, starały się rozgrywać piłkę głównie z tyłu. Nie trwało to jednak długo, ponieważ ok. 10 minuty meczu Klon przeprowadził akcję z której wytworzyło się zamieszanie w naszym polu karnym. Z tego wszystkiego najlepiej wybrnął zawodnik z Babimostu, który teatralnie przewrócił się w szesnastce i sędzia podyktował rzut karny! Babimost przestrzelił. Od tej chwili ruszyliśmy do ataku!

Zrywne szarże Bigera oraz Dawida doprowadzały nas do klarownych sytuacji. Ok. 20 minuty świetnym prostopadłym zagraniem popisał się Erwin z czego skorzystał niezawodny Pizli i Schnug wyszedł na prowadzenie! Ruszyliśmy za ciosem i po dośrodkowaniu Bigera, z zamieszania w polu karnym skorzystał Ganek który podwyższył wynik na 2-0. Ok. 35 minuty meczu Biger który był tego dnia świetnie dysponowany strzela na 3-0. Po tej bramce w naszej drużynie zapanowała lekka dekoncentracja, dlatego też końcówka pierwszej połowy należała do gości. Z kolejnego zamieszania w naszym polu karnym, sędzia ponownie podyktował rzut karny z kapelusza za co dostał sporą dawkę gwizdów. Tym razem Klon strzelił i do szatni schodziliśmy przy stanie 3-1.

W szatni panowała dobra atmosfera, ale wiedzieliśmy że nie możemy dopuścić do straty bramki kontaktowej. Po motywujących słowach trenera, na drugą połowę wyszliśmy mocno zdeterminowani. Od początku zaczęliśmy naciskać drużynę z Babimostu, jednak żadna z akcji nie potrafiła zakończyć się bramką. Ok 60 minuty ze środka boiska akcję rozpoczął Erwin, który zagrywa do Dawida. Szarża po prawej stronie boiska, świetne dośrodkowanie i w pole karne wbiega Sulek, który ładnym strzałem umieszcza piłkę w siatce. 4-1!

Trzy bramki przewagi i ponownie w szeregi naszej drużyny wdarła się dekoncentracja. W ciągu 15 minut tracimy dwie bramki i przy stanie 4-3, sytuacja zaczyna być naprawdę ciężka. Drużyna Klonu coraz bardziej zaczyna na naciskać, a nasza obrona zaczyna się gubić.

Kibice którzy przybyli na to spotkanie napewno na brak emocji nie mogli narzekać. Spotkanie trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka.

Na 5 minut przed końcem z obrony zabrał się Ari, który aż do środka prowadził piłkę i świetnie zagrał do Pizlego który wyszedł z bramkarzem, sam na sam i zdobył gola. 5-3!

Taki właśnie wynik utrzymaliśmy już do końca spotkania.

Był to bardzo ciężki mecz, jednak sezon rozpoczynamy od zwycięstwa. Nie popadamy w huraoptymizm i zabieramy się do treningów żeby odnosić kolejne wygrane.

Dziękujemy za wsparnie naszym kibicom! Dla was warto walczyć o zwycięstwo.

 

Wielkie, wielkie, wielkie.... Chociule!!!

 

 

Relacja z meczu autorstwa Adriana Sosulskiego.

 

A teraz pozwolę sobię na parę słów komentarza ode mnie. Tak jak wspominałem we wcześniejszym artykule, Schnug utrzymał dobrą formę z końcówki poprzedniego sezonu, ale błędy w obronie nie mogą się już powtarzać. Cieszy natomiast dyspozycja strzelecka, widać gołym okiem, że trenowanie tego aspektu gry dało owoce. Co tu więcej dodać, o meczu nie napiszę nic więcej, bo go nie widziałem, każdy kto był na boisku w Chociulach mógł sam ocenić postawę naszych chłopaków. A teraz może trochę podsumuję pierwszą kolejkę. Czy są niespodzianki? Szczerzę powiem, że w mojej ocenie nie! Dlaczego? Z prostego powodu, moja opinia jest taka, że w tym sezonie każdy może przegrać z każdym, a wyniki nie powinny dziwić, no o ile nie skończy się mecz jakimś kolosalnym wynikiem 10+ do 0. To była dopiero pierwsza kolejka i absolutnie nic nie można jeszcze przesądzać, z pewnością medali rozdać jeszcze nie można. No cóż, następny mecz z Budachowem, może po tym spotkaniu będziemy wiedzieć trochę więcej. Z pracy wrócam ja wraz z Kamilem i zabieramy się za treningi aby móc wrócić do składu :D. Już nie możemy się doczekać niedzielnego spotkania, możemy zagwarantować, że jesteśmy głodniejsi gry niż kiedykolwiek wcześniej! No to już będzie wszystko. Tylko Chociule!!

PR. Druzyna M PKT.
1. Carina Gubin 16 42
2. Promień Żary 17 39
3. Amator Bobrowniki 16 36
4. KP Piast Iłowa 16 36
5. Czarni Żagań 16 32
6. Delta Sieniawa Żarska 16 27
7. Odra Nietków 15 26
8. Mieszko Konotop 16 25
9. Błękitni Ołobok 16 22
10. Zryw Rzeczyca 17

19

11. Piast Czerwieńsk 16 17
12. Zorza Ochla 16 15
13.

KS Schnug Chociule

16 13
14. 

Unia Kunice (Żary)

16 12
15. Korona Wschowa 17

4

16. Stal Jasień 16 4

 


następne spotkanie
vs
KP Unia Kunice - KS Schnug Chociule

31.03.2018

godzina 14:00

Boisko w Żarach

 

wspierają nas

sponsor główny

opieka techniczna

transfery

transfery do klubu

Łukasz Pozauć - Kometa Buków

 

Kamil Wlosek- Piast Parkovia Trzebiechów

 

Arkadiusz Krasucki

transfery z klubu

Mieczysław Mierzwa - Zjednoczeni Lubrza

 

Szymon Hukiewicz - Orzeł Międzyrze