Kolejne 3 punkty zostają w Chociulach.

W miniony weekend nasza drużyna podejmowała na własnym boisku drużynę z Podmokla. Cel Chociulaków był jeden, odbudować się po ostatniej porażce i z wygraną zejść z boiska.

W pełni zadowoleni możemy być chyba tylko z wyniku, ponieważ nasza gra musi się poprawić na dwa ostatnie pojedynki tej rundy.

 

Dziękujemy kibicom, którzy pomimo niesprzyjającej pogody tłumnie zgromadzili się i dopingowali nas, dziękujemy także za kredyt zaufania z waszej strony, mamy nadzieję, że ta wygrana w pełni spełniła wasze oczekiwania.

Zanim wyszliśmy na boisku w szatni padło bardzo ważne zdanie, aby strzelić o jedną bramkę więcej od gości. Mecz nie należał do najlepszych w naszym wykonaniu, było wiele błędów i niecelnych podań, nie potrafiliśmy ładnie i składnie przedostać się pod bramkę gości a co dopiero myśleć o strzeleniu gola. Z biegiem czasu nasze akcje nabierały tempa i my też z każdą minutą rośliśmy w siłę atakując coraz śmielej i rzucając na szalę coraz więcej sił. Mieliśmy kilka groźnych akcji, ale gdy dochodziło do strzału lub wrzutki w pole karne to albo piłka odskakiwała, lub w ostatniej chwili pojawiał się obrońca. Brakowało postawienia kropki na "i", bo przewaga Schnuga była widoczna. Tę kropkę postawił Kamil, który strzałem w długi róg bramki nie pozostawił bramkarzowi żadnych szans na obronę. Staraliśmy się i to było widać. Do szatni schodziliśmy zadowoleni tak tylko w połowie, ponieważ prowadziliśmy, ale nasza gra była daleka od ideału. Coś w naszej grze było do poprawy.

Drugą połowę rozpoczeliśmy mocno naciskając na gości, czego wynikiem były 3 rzuty rożne w niedalekim odstępie czasu. Atakowaliśmy, ale nie zapominaliśmy także o obronie, jedna bramka to w A klasie żadna zaliczka. Poszerzaliśmy pole gry, przez co zawodnicy Podmokla tracili siły biegając za piłką. na 2:0 podwyższył Erwin, który ni to wrzucał, ni to strzelał, ale piłka w siatce zatrzepotała. Mieliśmy okazje na strzelenie kolejnych goli ale w bardzo widowiskowy sposób ich nie wykorzystywaliśmy. Jedność odpowiedziała tylko kilkoma wrzutkami w nasze pole karne, lecz dobrze dysponowana obrona radziła sobie z nimi i oddalała zagrożenie. Do końca meczu była walka, obie drużyny miały chęć na bramkę ale nic więcej w tym meczu nie wpadło.

 

Tak jak już mówiłem, coś musimy poprawić, i tym się zajmiemy na najbliższych treningach. 

 

 

Skład:     Raku - Bujak (od 70 Kromal), Garnek, Plichta, Stasiu - Kamil, Ari, Michał (od 60 Sulek), Erwin (od 70 Szwerek), Biger (od 60 Ganek) - Pizli

PR. Druzyna M PKT.
1. Carina Gubin 16 42
2. Promień Żary 17 39
3. Amator Bobrowniki 16 36
4. KP Piast Iłowa 16 36
5. Czarni Żagań 16 32
6. Delta Sieniawa Żarska 16 27
7. Odra Nietków 15 26
8. Mieszko Konotop 16 25
9. Błękitni Ołobok 16 22
10. Zryw Rzeczyca 17

19

11. Piast Czerwieńsk 16 17
12. Zorza Ochla 16 15
13.

KS Schnug Chociule

16 13
14. 

Unia Kunice (Żary)

16 12
15. Korona Wschowa 17

4

16. Stal Jasień 16 4

 


następne spotkanie
vs
KP Unia Kunice - KS Schnug Chociule

31.03.2018

godzina 14:00

Boisko w Żarach

 

wspierają nas

sponsor główny

opieka techniczna

transfery

transfery do klubu

Łukasz Pozauć - Kometa Buków

 

Kamil Wlosek- Piast Parkovia Trzebiechów

 

Arkadiusz Krasucki

transfery z klubu

Mieczysław Mierzwa - Zjednoczeni Lubrza

 

Szymon Hukiewicz - Orzeł Międzyrze