Przegrana w Świebodzinie

Druga już w tym sezonie porażka, tym razem na wyjeździe. Niedzielny mecz był zacięty i bardzo ciekawy dla oka, co mogliby potwierdzić kibice, którzy sporą grupą zameldowali się na trybunach ośrodka sportowego w Świebodzinie. Dziękujemy również naszym kibicom z Chociul za doping i wiarę do końca.

 

Starcie między Pogonią a Schnugiem było spotkaniem dwóch drużyn, które od dłuższego czasu utrzymują się w górnej części tabeli. Gospodarze rozpoczeli to spotkanie bardzo ofensywnie, zepchneli nas do obrony i rozgrywali piłkę głównie na swojej połowie lub w okolicach środka co chwila posyłając długie piłki na napastników lub rozciągając skrzydła. Widać było, że Chociule czekają na moment, w którym mogliby zaatakować i takie momenty były. Mogliśmy wyjść na prowadzenie po strzałach Pizliego lub rajdach Kamila, ale piłka albo odskakiwała naszym zawodnikom lub minimalnie przestrzelali. Niestety, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w tym meczu było to nad wyraz widoczne, po zmarnowanych naszych sytuacjach na prowadzenie wyszła Pogoń bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego, Raczek mógł się lepiej zachować w tej sytuacji, z resztą on sam to przyznał, ale pamiętajmy, że każdemu może się zdarzyć gorszy dzień i koledzy z boiska nie mieli do niego pretensji, z resztą ile to razy Raku nam tyłek uratował. Okazję na wyrównanie mieliśmy już kilkanaście sekund później, długą piłkę od Garnka otrzymał Pizli, który wyszedł sam na sam z bramkarzem Pogoni i gdy każdy myślał już, że piłka po strzale naszego napastnika wpadnie do siatki ta omineła słupek o kilka milimetrów. Kolejny raz stare porzekadło się sprawdziło i Pogoń podwyższyła prowadzenie, po szybkiej kontrze, nie ustawiliśmy się dobrze w obronie i napastnik gospodarzy umieścił piłkę w siatce. 2:0 taki wynik widniał na tablicy gdy schodziliśmy do szatni.

 

Na drugą połowę wyszliśmy zmobilizowani i chętni odwrócenia wyniku na naszą korzyść. Kolejny cios w naszą drużynę, straciliśmy bramkę na 3:0, bardzo dobrym strzałem popisał się napastnik gospodarzy, który zerwał pajęczynkę. Do końca meczu było 40 minut, więc nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca, około 57 minuty na 3:1 trafił Kamil, który samotnym rajdem uporał się z obrońcą Pogoni, ograł bramkarza i do pustej bramki posłał piłkę. Mieliśmy szansę i chcieliśmy ją wykorzystać, ale w 60 minucie graliśmy już w 9. Dwie czerwony kartki rozdał pan arbiter wysyłając do szatni Ariego i Erwina. W osłabieniu i mając dwie bramki do odrobienia, tak graliśmy przez ostatnie pół godziny. Ci, którzy nie znają nas pomyśleli, że oddamy ten mecz bez walki, ale my z lekką nutą szaleństwa graliśmy dalej. Czekaliśmy na swoje okazję i uzyskaliśmy kontakt, na 3:2 strzelił Pizli, który ograł obrońce, położył bramkarza i strzelił w krótki słupek, a to wszystko na kilku metrach w polu karnym Pogoni, świetnym rajdem popisał się Szwerek, który zmienił zmęczonego już Kamila. Do końca meczu pozostało 10 minut, i w tym momencie na boisku była tylko jedna drużyna, drużyna z Chociul. Nasza bramka była nie zagrożona już do końca spotkania a my szukaliśmy swojej okazji, ale do 90 minuty nie wyrwaliśmy choćby jednego punktu. Pokazaliśmy charakter i wiąrę w końcowy sukces, takie momenty napawają nas pewnością siebie i dumą, bo choć wszystko układało się przeciw nam, my podnieśliśmy się z kolan i majać dwóch zawodników mniej graliśmy jak równy z równym, ze swojej strony mogę dodać, że jestem dumny z moich kolegów, z którymi razem kopię piłkę.

 

Wielkie Wielkie Wielkie Chociule!

 

Następny mecz już w sobotę i na swoim boisku podejmować będziemy zespół z Mostek.

Dziękuję wszystkim za uwagę.

 

 

Skład Chociul : Raku - Bujak, Garnek, Plichta, Stasiu - Biger, Ari, Erwin, Michał, Kamil - Pizli

PR. Druzyna M PKT.
1. Carina Gubin 16 42
2. Promień Żary 17 39
3. Amator Bobrowniki 16 36
4. KP Piast Iłowa 16 36
5. Czarni Żagań 16 32
6. Delta Sieniawa Żarska 16 27
7. Odra Nietków 15 26
8. Mieszko Konotop 16 25
9. Błękitni Ołobok 16 22
10. Zryw Rzeczyca 17

19

11. Piast Czerwieńsk 16 17
12. Zorza Ochla 16 15
13.

KS Schnug Chociule

16 13
14. 

Unia Kunice (Żary)

16 12
15. Korona Wschowa 17

4

16. Stal Jasień 16 4

 


następne spotkanie
vs
KP Unia Kunice - KS Schnug Chociule

31.03.2018

godzina 14:00

Boisko w Żarach

 

wspierają nas

sponsor główny

opieka techniczna

transfery

transfery do klubu

Łukasz Pozauć - Kometa Buków

 

Kamil Wlosek- Piast Parkovia Trzebiechów

 

Arkadiusz Krasucki

transfery z klubu

Mieczysław Mierzwa - Zjednoczeni Lubrza

 

Szymon Hukiewicz - Orzeł Międzyrze